Nie każdy pracodawca decyduje się na wynajem sal konferencyjnych i organizowanie szkolenia. Wielu z nich zostaje przy tradycyjnym systemie szkoleń, który polega mniej więcej na tym, że szkoli się wtedy, kiedy naprawdę trzeba, a przecież nie trzeba cały czas. Taka firma nie ma za dużych szans na rozwój i osiągniecie wysokiej pozycji na rynku pracy. Ale jeśli wewnętrzne szkolenia będą organizowane z pomysłem, to nie różnią się od tych spoza firmy. Jakie są wady, a jakie zalety takich szkoleń? Zacznijmy od tego, że szkolenia wewnątrz firmy to zazwyczaj to samo, co przeczytanie zasad współpracy. Kiedy jeszcze tematyka jest jakaś ciekawa, poparta prezentacjami, może angażująca w prowadzenie go, pracowników? Ale zazwyczaj wygląda to tak, że materiał odczytywany z kartki został przygotowany przez specjalistów od szkoleń w danym zakresie i jest teraz przedstawiany przez szefa, co mniej więcej, nazywa się szkoleniem. Jest to jednak lepsze niż szkolenia internetowe, o których rozwiązanie zazwyczaj pracownicy proszą znajomych lub dzieci. Ale szkolenie wewnątrz firmy nie musi tak wyglądać, jeśli zaangażujemy w to kogoś, kto nie tylko przeprowadzi je energicznie, tak, że nie będą wyglądały jak lekcja matematyki w liceum, ale zaangażowani naprawdę coś z niego wyniosą i będą chcieli uczestniczyć w kolejnym, już nie w ramach godzin pracy.